O rozbiórce zabytkowej willi przy al. Kasprowicza 23 informowaliśmy w niedzielę (3 marca). Obiekt figuruje w gminnej ewidencji zabytków, a właściciel nie zwrócił się do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wydanie zgody na wyburzenie, zatem rozbiórka odbyła się niezgodnie z prawem. W związku z tym zdarzeniem, do Prokuratury Rejonowej Wrocław – Psie Pole wpłynęły zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, złożone przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, jak i Departament Strategii i Rozwoju Miasta.

– Zapoznaliśmy się z dokumentacją dotyczącą willi na Karłowicach. Z naszej analizy wynika, że żaden z urzędów ani organów administracji architektoniczno-budowlanej nie dysponuje dokumentacją świadczącą o tym, że inwestor podjął jakąkolwiek próbę umocowania prawnego rozbiórki 120-letniego budynku. W szczególności decyzji o takim charakterze nie wydawał Wojewódzki Konserwator Zabytków ani Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Również Urząd Miejski Wrocławia nie wydawał pozwolenia na rozbiórkę – podkreślał wiceprezydent Wrocławia, Jakub Mazur.

W poniedziałek (11 marca) Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia poinformowało, że Prokuratura Rejonowa Wrocław – Psie Pole wszczęła śledztwo.

Dziś otrzymaliśmy pismo w tej sprawie: Prokuratura Rejonowa Wrocław-Psie Pole przysłała do Urzędu Miejskiego zawiadomienie o wszczęciu śledztwa w sprawie zburzenia zabytkowej willi przy ul. Kasprowicza 23 na Karłowicach, bez posiadania pozwolenia na rozbiórkę. Zgodnie z art. 108, ust. 1 Ustawy o Ochronie Zabytków i Opiece nad Zabytkami z 23 lipca 2003, czyn ten jest zagrożony karą do 8 lat pozbawienia wolności – podkreślają przedstawiciele Urzędu Miejskiego.

O dalszych losach zabytkowej willi będziemy informować na bieżąco.

 

Foto: Facebook/Osiedle Karłowice Różanka Wrocław / zbiory Fotopolska