Program mógł wydawać się brawurowy, ale okazuje się, że działa tak skutecznie, że został wydłużony do końca marca 2027 roku. Zasada jest prosta: kto zwolni mieszkanie komunalne, będzie miał anulowany dług czynszowy. Do dziś udało się w ten sposób odzyskać 20 miejskich mieszkań o łącznej wartości rynkowej około 12 milionów złotych.

To na pewno nie koniec, bo kolejne takie sprawy są w toku. Obaj zarządcy mienia komunalnego (ZZK oraz Wrocławskie Mieszkania) otrzymali dotychczas łącznie 45 wniosków od osób, gotowych zdać lokal w zamian za całkowite uwolnienie się od długu.

W kwietniu ubiegłego roku wyszliśmy naprzeciw sytuacji niektórych najemców, a jednocześnie zgodnie z interesem Wrocławia. Rada Miejska podjęła uchwałę o szczególnych zasadach umarzania należności czynszowych. Początkowo ten program miał obowiązywać do końca marca 2026 roku, ale efekty są obiecujące, dlatego wydłużyliśmy go kolejną uchwałą Rady – o następnych 12 miesięcy. Niczego nie robiliśmy „na ślepo”. Miejscy zarządcy mienia komunalnego od dawna mieli sygnały, że naprawdę są najemcy, którzy na takie rozwiązanie chętnie by przystali – mówi dyrektor Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji Jan Bujak.

Miasto umorzyło osobom zdającym tych 20 mieszkań łącznie 750 tys. złotych należności. Te kwoty i tak byłyby w zasadzie nieściągalne, a próby ich windykacji generowałyby kolejne koszty.

W ramach tej uchwały obowiązuje nie tylko zasada „lokal za dług”. Dłużnicy, którzy spłacą kwotę podstawową, mogą ubiegać się o umorzenie odsetek. Do tej pory wnioski o skorzystanie z tego właśnie elementu uchwały złożyło 106 osób. Udało się w tej sposób odzyskać 330 tys. zł w ramach należności głównych. Podobnie, jak w przypadku osób zdających lokal – w większości były to sytuacje, gdzie bardzo trudno było liczyć na odzyskanie pieniędzy.

Nie jest to oczywiście jedyny sposób na pozbycie się długu czynszowego. We Wrocławiu można go odpracować – wniosek o skorzystanie z takiego rozwiązania od grudnia 2024 roku (wtedy weszły w życie stosowne przepisy) złożyły 123 osoby. Zawarto z nimi 98 umów. Wartość prac, wykonanych na podstawie tych umów (np. usług porządkowych) wyniosła w sumie ponad 730 tys. złotych.

Nie każdy, kto znalazł się w trudnym położeniu, ponosi pełną odpowiedzialność za swoją sytuację życiową. My chcemy rozmawiać z wszystkimi. Nasi zarządcy mienia komunalnego każdy przypadek analizują indywidualnie. Zawsze można zgłosić się z wnioskiem np. o odroczenie czy rozłożenie na raty – mówi Jan Bujak, dyrektor Departamentu Nieruchomości i Eksploatacji.

Tylko w 2025 roku lokatorzy i lokatorki zawarli z Miastem 396 porozumień dotyczących rozłożenia zadłużenia na raty – łączna wartość kwot to 15 mln złotych.   

W miejskim zasobie znajduje się obecnie prawie 30 tys. mieszkań komunalnych. Przy takiej liczbie nie jest niczym zaskakującym, że są osoby, z którymi próby znalezienia porozumienia nie przyniosły efektów. Tylko w 2025 roku, w ramach toczonych postępowań egzekucyjnych odzyskano łącznie 20 mln złotych. W 2025 roku z powództwa Miasta Wrocław zrealizowano również 226 eksmisji z lokali komunalnych.

 

Foto: mat. Wrocławskie Mieszkania