W poniedziałek (30 maja) miała miejsce premiera Polskiego Autobusu Wodorowego „NesoBus”, który zaprezentowała Grupa Polsat Plus. W wydarzeniu wziął udział prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu, Krzysztof Balawejder.

– Nasz polski autobus wodorowy „NesoBus” jest idealnym rozwiązaniem dla mieszkańców miast – likwiduje emisję trujących substancji – poza CO2 to przede wszystkim tlenki azotu czy pyły, w szczególności drobne pyły PM 2,5. Autobus wodorowy tak naprawdę jest autobusem elektrycznym. Wytwarza prąd na bieżąco z zatankowanego wodoru przy użyciu ogniwa paliwowego. Posiada własną „mini-elektrownię”. Fizycznie wodór ze zbiornika łączy się z tlenem pobranym z powietrza i wytwarzana jest energia elektryczna zasilająca silnik elektryczny. Nie ma żadnego procesu spalania. W wyniku połączenia wodoru z tlenem w ogniwie paliwowym, autobus emituje z rury wydechowej parę wodną. Ta woda jest w pełni destylowana – wyjaśniają twórcy pojazdu.

Autobus zyskał nazwę „NesoBus”, ponieważ „Nie Emituje Spalin i Oczyszcza” powietrze. Zasięg pojazdu wynosi około 450 km, co oznacza, że może być użytkowany bez tankowania przez 2 dni. Jeśli skończy się wodór, tankowanie trwa tylko 15 minut i można cieszyć się z kolejnych 450 kilometrów.

– Nasz autobus jest bardzo efektywny – zużywa około 8 kg wodoru na 100 km. Zbiorniki mają pojemność 37,5 kg wodoru, co pozwala na przejechanie ok. 450 km. Ma 12 m długości, 2,55 m szerokości, 3,4 m wysokości, jego masa własna to niespełna 13 ton, pomieści do 93 pasażerów, w tym do 37 na miejscach siedzących – dodają autorzy projektu.

Wśród gości, którzy wzięli udział w prezentacji autobusu, znalazł się prezes wrocławskiego MPK.

– Przyglądam się temu projektowi od kilkunastu miesięcy. Tworzą go ludzie pełni pasji, napędzani przekonaniem, że zmieni on  transport publiczny i wpłynie na poprawę stanu naszego środowiska. Mam nadzieję, że MPK Wrocław będzie ważną częścią tej historii – skomentował wydarzenie Krzysztof Balawejder.

 

Autobusy wodorowe będą produkowane w Polsce, na terenie fabryki budowanej obecnie w Świdniku – regionie z tradycjami motoryzacyjnymi i doświadczonym zespołem. Planowo, fabryka zostanie oddana do użytku w 2023 r. i od tego momentu będzie mogła produkować ponad 100 pojazdów rocznie.

 

Foto: Facebook/Krzysztof Balawejder