W miniony poniedziałek (15 września) przy Kościele Ewangelickim na Sępolnie prowadzone były prace sondażowo-ekshumacyjne domniemanej mogiły wojennej, w której pochowanych miało być ok. 300 cywilnych mieszkańców osiedla i żołnierzy Wermachtu. Istnienie pochówków zbiorowych wykluczono, odnaleziono natomiast fragmenty witraży zniszczonych w 1945 roku. To jednak nie koniec prac.

Archeolodzy zbadali teren przy Kościele od strony północnej, południowej i wschodniej.

Wykopano trzy jamy ziemne, ale w żadnej z nich nie było śladu szczątków ludzkich. Odkryto jednak dużą warstwę gruzu, cegieł, nadpalonych dachówek, przedmiotów codziennego użytku – świadków dramatycznej historii osiedla, które w 1945 r. było ostrzeliwane przez Armię Czerwoną. Natrafiono najprawdopodobniej na rowy przeciwlotnicze lub leje po wybuchach, które po zakończeniu wojny zasypano ziemią, gruzem i niepotrzebnymi przedmiotami z okolicznych budynków i mieszkań – opisuje Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Co istotne, w dawnych lejach po bombach udało się odnaleźć odłamki i fragmenty witraży z ołowianym ramkami pochodzących najprawdopodobniej z kościoła Pamięci Króla Karola Gustawa, których autorem był znany niemiecki artysta Richard Süssmuth. Zachowane elementy witraży zostaną dokładnie oczyszczone i przebadane.

To jednak nie koniec prac na tym terenie.

Obecnie oczekujemy na pozytywne zakończenie drugiego etapu działań, którym – mamy nadzieję – będzie ekshumacja ok. 300 osób pochowanych przed Kościołem, na terenie należącym do miasta. Wierzymy, że przeniesienie doczesnych szczątków osób spoczywających po zachodniej stronie od Kościoła (wśród których spoczywają także Powstańcy Warszawscy, polegli podczas bombardowania pobliskiej szkoły) pozwoli znów godnie użytkować teren przed naszą świątynią do wszystkich ważnych celów społecznych – bez ryzyka naruszania czyjegokolwiek sumienia – wyjaśnia proboszcz Parafii Ewangelicko-Augsburskiej św. Krzysztofa we Wrocławiu.

Parafia wystąpiła już do prezesa IPN o zarządzenie ekshumacji obywateli polskich oraz do Zieleni Miejskiej o tymczasowe oznaczenie miejsca pochówku, jako czytelnego znaku dla mieszkańców, gdzie spoczywają ofiary tzw. Festung Breslau.

 

Foto: FB/Parafia Ewangelicko-Augsburska św. Krzysztofa we Wrocławiu